Warsztat (czyli czym jest warsztat i jaką spełnia rolę)

Jac Jakubow­ski, 2014-10-08 19:46:00

Prze­prowadzenie praw­dziwego, dającego rzeczywiste efekty szkolenia jest trudne. Wymaga doj­rzałego, profesjonal­nego prowadzenia, stałej diagnozy potrzeb i poten­cjałów, brania pod uwagę kon­tek­stu (organizacyj­nego, spo­łecz­nego, czasem politycz­nego).

Trening dla trenerów

Oj, roz­wija nam się rynek szkoleniowy, roz­wija bar­dzo. Wyspecjalizowane firmy, wewnętrzne zespoły trenerów, nowe programy… . O skali roz­woju świad­czyć też może fakt, że w ostat­nich latach pojawiło się kil­kana­ście ofert szkół trenerów, jak też kur­sów, tar­gów, kon­feren­cji poświęconych szkoleniom. Jak tak dalej pój­dzie, pojawią się kursy prowadzenia szkół trenerów, póź­niej szkolenia dla prowadzących kursy, dla osób prowadzących szkoły trenerów … Nie­długo zwykli klienci staną się nie­po­trzebni, szkoleniowcy zajmą się sami sobą.

Nie­którzy myślą, że żar­tuję. No i wła­ściwie mają rację, ale nie do końca. Udowod­nię to zaraz sięgając do ogól­nej teo­rii wszyst­kiego.

Zacznijmy od banal­nej tezy — żyjemy w świecie zmiany. Nowe moż­liwo­ści tech­niczne (zwłasz­cza inter­net), zmiany w obyczajowo­ści, globalizacja, swobodny prze­pływ kadr, style życia “owinięte” wokół zawodu … Można to mnożyć prawie w nie­skoń­czoność. Złożoność tych procesów trudno sobie nawet wyobrazić, a co dopiero zanalizować, zro­zumieć, wyciągnąć kon­sekwen­cje … Są jed­nak tacy, co coś z tego pojęli i postawili tezy. W wydanym z ini­cja­tywy Fun­dacji Druc­kera opracowaniu pod nazwą “LIDER PRZY­SZŁO­ŚCI” wszyscy piszący tam “guru od zarzą­dza­nia” twier­dzą, że jed­nym z naj­bar­dziej stałych elemen­tów w fir­mie XXI wieku będzie… uczenie się. Naj­do­bit­niej daje temu wyraz Edgar H. Schein w zamiesz­czonym tam artykule p.t. “Przy­wódz­two a kul­tura orga­ni­za­cji”. W pod­roz­dziale “Spoj­rzenie w przy­szłość” pisze “Coraz wyraź­niej dostrzec możemy fakt, że instytucje minionej doby stają się prze­starzałe i że należy nauczyć się nowych form rządzenia i kierowania. Co więcej, wraz ze wzrostem tempa prze­mian zdol­ność uczenia się nie będzie polegała na jed­norazowym poznaniu działania nowego sys­temu. W przy­szło­ści jedyną stałą war­to­ścią będzie proces nie­ustan­nego uczenia się i zmian”.

Szanowni szkoleniowcy, czy wiecie co to znaczy? Toż to ziemia obiecana dla nas, trenerów! W nad­chodzącym wieku każdy będzie musiał mieć, oprócz własnego psychoterapeuty, własnego trenera. Myślicie, że to znowu żart? Trochę macie rację, ale.… Pomyśl­cie o sys­temach coachingu, men­toringu, o tym, co w swej tre­ści zawiera pojęcie “organizacja ucząca się”.

Z drugiej strony skoro jest tak pięk­nie, to dlaczego jest tak źle? Dlaczego tylu klien­tów narzeka na firmy szkoleniowe, dlaczego uczest­nicy szko­leń wkurzają się na bez­produk­tyw­nie spędzony czas? Dlaczego coraz więcej firm kon­statuje, że wydało olbrzymie pieniądze na szkolenie, a efek­tów jakoś nie widać?

Wyjaśnienie tego stanu rzeczy jest proste. Prze­prowadzenie praw­dziwego, dającego rzeczywiste efekty szkolenia jest trudne. Wymaga doj­rzałego, profesjonal­nego prowadzenia, stałej diagnozy potrzeb i poten­cjałów, brania pod uwagę kon­tek­stu (organizacyj­nego, spo­łecz­nego, czasem politycz­nego). Wymaga rzeczywistego uruchomienia procesów:

  1. Indy­wi­du­al­nego uczenia się,
  2. Syner­gii grupowej,
  3. Zmiany spo­łecz­nej.

Roz­wińmy to troszeczkę

Indywidualne uczenie się

Praw­dziwe szkolenie nie może być nauczaniem polegającym na podawaniu infor­macji. W ten spo­sób można wymusić szkolne “opanowanie materiału” i mechaniczne odtwarzanie go na egzaminie.
Praw­dziwe szkolenie jest sztuką budowania sytu­acji edukacyj­nej, prze­strzeni, w której uczest­nicy mogą się uczyć. To “się” jest naj­waż­niej­sze. Uczest­nik, w opar­ciu o propozycje trenera (w pocie czoła i bólu albo luzie i rado­ści), analizuje, prze­żywa, kom­binuje, tworzy, kon­statuje. Po prostu całym sobą doświad­cza, opracowuje to doświad­czenie i integruje je ze swoją dotych­czasową wiedzą, a czasem osobowo­ścią. Naj­efek­tyw­niej osiąga się to tzw. metodami aktyw­nymi, ale można też zrobić seminarium, albo wykład. Ważne jest jedno — uczest­nik musi czuć się bez­piecz­nie, mieć poczucie sensu tego, co robi, dostawać wspar­cie, emocjonalne i merytoryczne, w momen­tach trud­nych.

Syner­gia grupowa

Uczest­nicy szkolenia na początku naj­czę­ściej tworzą “zbiór osób”, które z róż­nych powodów (często nie z własnej woli) znalazły się “tu i teraz”, na tym właśnie szkoleniu. Czy tego chcemy, czy nie, każdy taki “zbiór osób” dość szybko prze­kształca się w grupę.

Naj­łatwiej zin­tegrować się prze­ciw prowadzącemu (w końcu on ma władzę, przy­pomina nauczyciela). Grupa taka może być agresywna, albo pasywna, nie­chętna albo roz­dokazywana.

Trener świadomy celu i procesów grupowych może pomóc uczest­nikom w stworzeniu przyjaznej atmos­fery, wprowadzeniu norm grupowych sprzyjających współ­pracy, uruchomieniu ener­gii i motywacji do działania. Może umoż­liwić głębokie spo­tkanie “JA-TY”, albo stworzyć nastawiony na współ­pracę zespół zadaniowy. Tworzy zawsze nie­po­wtarzalną, choć opartą na pew­nych prawidłowo­ściach kul­turę tej kon­kret­nej grupy.
To nie jest humanistyczny ozdob­nik. Stworzenie “grupy uczą­cej się” jest warun­kiem uruchomienia indywidual­nych procesów uczenia się.

Zmiana spo­łeczna

Szkolenie w dość naturalny spo­sób kojarzy się z oddziaływaniem na jed­nostkę. Uczest­nik czegoś ma się nauczyć i już. Jak dobrze i grun­tow­nie się nauczy, to potem jakoś to zastosuje.

Budując program szkolenia trzeba brać pod uwagę takie oczekiwania, nawet jeżeli są one kom­plet­nie nie­realistyczne (“pan mi zrobi takie szkolenie, jakieś pięć godzin, żeby ludzie w zespole prze­stali się kłócić, lepiej poro­zumieli się … a jesz­cze żeby się nauczyli lepiej negocjować z klien­tem”). Trzeba tak budować program, żeby uczest­nicy potrafili wiedzę i umie­jęt­no­ści zastosować w życiu, a nie tylko na treningu. Oddzielić nie­realistyczne mrzonki od moż­liwych do uzyskania efek­tów.

I to wszystko musi potrafić zrobić trener. Musi być eks­per­tem — dobrze znać problematykę warsz­tatu, być otwarty w relacjach z ludźmi, nawiązywać kon­takt i budować więzi, być postrzegany jako osoba wiarygodna i kom­petentna. Z drugiej strony powinien być aser­tywny, potrafić się kon­fron­tować w kon­struk­tywny spo­sób, egzekwować normy (ogól­noludz­kie i kon­kretne grupowe). Dodat­kowo powinien dobrze rozumieć mechanizmy osobowo­ściowe, procesy grupowe i być dobrym analitykiem rze­czy­wi­sto­ści spo­łecz­nej. Dobrze byłoby jakby był też ogól­nie mądry, “świadomy siebie” i z “klasą”.

Problem jest tylko w tym, że chyba nie ma na świecie człowieka, który umiałby to wszystko. A jakby był, to interesowałaby go raczej posada guru, proroka, a nie trenera. Opis powyż­szy wskazuje tylko pewien ideał, do którego można dążyć, cechy, które trzeba posiąść w pew­nym stop­niu, żeby uprawiać ten zawód.

Do tego typu pracy przy­gotowują Szkoły Trenerów. Ich programy są różne, wynikające z podejść teo­retycz­nych i doświad­czeń kon­kret­nych zespołów. Ist­nieje jed­nak pewien pro­fes­jo­nalny stan­dard, poniżej którego nie można mówić o przy­zwoitym szkoleniu trenerów. Naj­pro­ściej mówiąc przy­szły trener musi zająć się sobą jako osobą mającą komuś pomagać w uczeniu się, swoimi umiejęt­no­ściami i wiedzą. Przy­zwoita szkoła trenerów powinna w ramach swojego programu prze­znaczać część zajęć na roz­wój osobowo­ściowy (samo­świa­do­mość, aktywizacja procesów roz­wojowych i umiejęt­ność budowania relacji “JATY”), warsz­taty ćwiczące kluczowe umie­jęt­no­ści (komunikacja, aktywne słuchanie, aser­tyw­ność, autoprezen­tacja) i część seminaryjno — super­wizyjną uczącą budowy struk­tury warsz­tatu w kon­kret­nym obszarze tematycz­nym.

Naj­istot­niej­szym jest jed­nak to, że przy­szłym twór­com sytu­acji edukacyj­nych trzeba dać doświad­czenie udziału w… sytu­acji edukacyj­nej właśnie. Muszą także w bólu i pocie czoła, a także luzie i rado­ści poznawać, zmieniać coś w sobie, “wgryzać się” w jakiś obszar wiedzy i “prze­trawiać” zdobyte infor­macje. Muszą mieć doświad­czenie aktywizowania własnego procesu twór­czego, rodzenia się grupy jako wspól­noty ludzi, wzięcia odpowiedzial­no­ści za własne uczenie się. A to wszystko jest wła­ściwie pretek­stem do budowania własnego stylu pracy i uruchomić musi proces per­manent­nego doskonalenia się, poszu­ki­wa­nia, szkolenia. Po Szkole Trenerów jesz­cze tylko parę lat stażowania u star­szych kolegów, czytania fachowych książek, pracy w zespole i już możemy powiedzieć, że mamy do czynienia z począt­kującym trenerem. Trenerem, który całe swoje życie zawodowe będzie się uczył i odkrywał nowe spo­soby pracy.

W naszej Szkole Trenerów uwraż­liwiamy uczest­ników na koniecz­ność stałej pracy nad sobą. Jej naj­bar­dziej zor­ganizowaną formą jest super­wizja. Na indywidual­nych lub grupowych sesjach super­wizyj­nych trenerzy mają moż­liwość zarówno analizy merytorycz­nej swoich działań, jak i pracy nad swoimi emocjami, samoświadomo­ścią. Optymal­nym modelem jest zarówno indywidualna praca (prowadzimy ją np. w sys­temie men­toringu dostęp­nego dla profesjonalistów prowadzących szkolenia), uczest­niczenie w warsz­tatach doskonalących, jak też cykl zajęć konsultacyjno-superwizyjnych dla kon­kret­nego zes­połu trener­skiego (ew. działu szkoleniowego).

Jak już pisałem, wszyst­kie te cechy posiąść trzeba w pew­nym stop­niu. Wiele osób zada natych­miast pytanie — w jakim? Odpowiedź jest prosta i nic nie mówiąca — w dostatecz­nym. W prak­tyce oznacza to taki etap roz­woju zawodowego, w którym jasno widać, że ktoś umie samodziel­nie i profesjonal­nie przy­gotować i poprowadzić warsz­tat. Założone cele są realizowane, efekty uzyskiwane, zleceniodawcy i uczest­nicy ogól­nie zadowoleni.

Środowiska trenerów dopracowały się specyficz­nych pro­ce­dur dopusz­czania młodych adep­tów do samodziel­nego prowadzenia szko­leń. Ich naj­doj­rzal­szą formą są róż­nego typu cer­tyfikaty. Nie ma jed­nego, administracyj­nego sys­temu licen­cjonowania. Własne sys­temy wydawania rekomen­dacji prowadzą różne stowarzyszenia, zespoły, firmy. Naj­poważ­niej­szym jest Lista Trenerów Pol­skiego Towa­rzy­stwa Psychologicz­nego. Zasady udzielania rekomen­dacji powstały w wyniku poro­zumienia więk­szo­ści uznanych zespołów prowadzących treningi psychologiczne. Własne sys­temy mamy też nasza szkoła (Grupa TROP), Stowarzyszenie Trenerów Orga­ni­za­cji Pozarządowych, Laboratorium Psychoedukacji, Stowarzyszenie MATRIX, Instytut Gestalt z Krakowa, ośrodki i instytuty zaj­mujące się NLP, a także zespoły powiązane z par­terami zachod­nimi.

Istotą wszyst­kich sys­temów cer­tyfikacyj­nych jest prosta zasada rzemieśl­nicza — osiągnięciu odpowied­niego poziomu kom­peten­cji decyduje zespół uznanych profesjonalistów (odpowied­nik mistrzów w cechu). A fak­tyczny poziom pracy weryfikuje po prostu rynek.

Mam nadzieję, że wywody te uzasad­niły nieco absur­dal­nie wyglądające tezy wyeks­plikowane na początku tek­stu. Żywię głębokie prze­konanie, że trener to typowy zawód przy­szło­ści. Więcej, umie­jęt­no­ści trener­skie posiąść będą musieli menedżerowie i wszelcy animatorzy zmiany spo­łecz­nej. W przy­szło­ści ich pod­stawową rolą będzie uczenie, budo­wa­nie zespołów, uruchamianie poten­cjałów tkwiących w ludziach i w środowiskach. I to nie tylko z powodu humanistycz­nych war­to­ści, ale także w wyniku twar­dych wymogów rynku.

Co musi zaist­nieć żeby można było mówić o warsz­tacie?

Wypowiedzi uczest­ników seminarium na temat warsz­tatu:

  • Mam dwie reflek­sje: po pierw­sze warsz­tat musi się odbyć. Nie jest to płyt­kie ponie­waż samo doprowadzenie do warsz­tatu może być procesem (np. w fir­mie — dogadywanie ludzi czy będą uczest­niczyć czy nie). Sam warsz­tat może być jego ukoronowaniem. Dobry warsz­tat to taki, w którym uczest­nicy dowiadują się i odkrywają w sobie coś takiego czego wcześniej nie wiedzieli albo nie chcieli wiedzieć. Wspaniale jest, kiedy następuje moment zaskoczenia samym sobą.
  • Dobremu warsz­tatowi powinno przy­świecać motto: “Razem, wspól­nie, ale każdy po swój cel” Chodzi tu więc o dotar­cie do siebie — stwier­dzenie, że mam w sobie sporo rzeczy cen­nych. Warsz­tat powinien to potwier­dzić. Każdy po swój cel oznacza, że warsz­tat jest podobny do sklepu samoob­sługowego, w którym trener wykłada na pół­kach towar, a uczest­nik bierze dla siebie to, co w danym momen­cie potrzebuje. Nie powinno się zmuszać do brania wszyst­kiego.
  • Dobry warsz­tat dostar­cza prze­strzeni w ramach tematu jakim ma się zaj­mować. Pozwala doświad­czyć na sobie (w spo­sób aktywny) tego, co jest przed­miotem warsz­tatu.
  • Dobry warsz­tat to taki, po odbyciu którego nigdy nie będzie tak, jak było poprzed­nio. Warsz­tat działa inspirująco zarówno na uczest­ników, ale rów­nież na trenera. To nowa jakość, która powstaje i nie da się cof­nąć, czy wrócić do sytu­acji sprzed. Sprawia, że umiem. Warsz­tat jest więc procesem uczenia się zarówno tych, którzy uczą jak i uczących się.
  • Poprzez uczenie się uczest­nik warsz­tatu doświad­cza przy­rostu kom­peten­cji. Warsz­tat może więc mieć wpływ na toż­samość osoby biorącej w nim udział. Jeśli coś już wiem i umiem, to po trosze staję się kimś innym.
  • Dobry warsz­tat daje poczucie bez­pieczeń­stwa. Powinien pozwolić się w pełni otworzyć, pokazać siebie. Dzięki temu, z pomocą innych, warsz­tat powinien umoż­liwić poznawanie takich aspek­tów siebie, których sami moglibyśmy nie dostrzec.
  • Nowoczesny warsz­tat to naj­czę­ściej inter­wen­cja sys­temowa. Pojawia się moderator, który doprowadza do tego, iż uczest­nicy warsz­tatu wypracowują kon­sen­sus. Prowadzący nie jest sędzią, moderuje, poprzez bez­pieczeń­stwo tworzy prze­strzeń do dialogu.
  • Dobry warsz­tat daje czas na to, by skon­sumować rzeczy, których doświad­czyliśmy.
  • Dobry warsz­tat to taki, po którym uczest­nicy zastanawiają się nad tym czego doświad­czyli i czego się nauczyli. Warsz­tat uruchamia więc dal­szy proces. Powoduje np. że pogłębiamy nabytą wiedzę, chcemy więcej.



Podoba Ci się ten artykuł? Udostęp­nij go!

Co to jest BAIT?

BAIT — Baza Artykułów Instytutu TROP

Instytut TROP stworzył Bazę Artykułów w których znajdą się artykuły na temat:

  • specjalizacji w Akademii TROP,
  • modeli roz­woju,
  • idei, podejść i obszarów pracy,
  • rynku szkoleniowego.

Zapraszamy do lek­tury.

Po prawej stronie możesz prze­glądać nasze artykuły po autorach oraz zobaczyć naj­now­sze pozycje. Poniżej natomiast znaj­duje się podział według zagad­nień. Ten spis jest zawsze dostępny pod tre­ścią artykułu.

Autorzy

Klik­nij na osobie, aby zobaczyć jej artykuły:


Dorota Szczepan-Jakubowska


Jac Jakubow­ski


Alicja Kulawik


Justyna Zacharuk


Paulina Wój­cik

Zagad­nienia

Klik­nij na zagad­nieniu, aby roz­winąć listę artykułów.

Czy wiesz co to znaczy? — Pojęcia

Dokąd zmierzamy? — przy­szłość gospodarki i cywilizacji

Ewa­lu­acja, czyli co tu się dzieje

Inteligen­cja emocjonalna i empatia

Metoda TROP

Praca z kon­flik­tem

Praca zespołowa

Przy­wódz­two

Schowek na narzędzia, czyli pakamera

Studia przy­pad­ków

Szkolenie i coaching

Zmiana i roz­wój

Naj­now­sze atykuły

Trening Roz­woju Uważ­no­ści Empatycz­nej — Jac Jakubow­ski, 2017-08-04 11:11:55

Opór: wróg czy sojusz­nik — Jac Jakubow­ski, 2017-07-24 12:54:14

Trenowanie spon­tanicz­nej reak­cji empatycz­nej — Jac Jakubow­ski, 2014-10-27 12:43:00

Przy­szłość, która już się dzieje — Jac Jakubow­ski, 2014-10-16 16:26:00

Nawyk — Jac Jakubow­ski, 2014-10-16 12:25:00

Przed­siębior­czość trenera, coacha, lidera zmiany — Jac Jakubow­ski, 2014-10-16 11:55:00

Zmiana (czyli ludzie a zmiana) — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 19:41:00

Procesy grupowe (czyli koszty i zyski wynikające z ist­nienia procesów grupowych) — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 19:31:00

O sytu­acji edukacyj­nej. O uczeniu się — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 11:40:00

O procesie grupowym — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 11:22:00

Animatorzy roz­woju — Jac Jakubow­ski, 2014-10-15 11:11:00

Pokaż się — moc super­wizji — Justyna Zacharuk, 2014-10-14 19:24:00

Nowy paradyg­mat zarzą­dza­nia w cywilizacji wiedzy — Jac Jakubow­ski, 2014-10-14 17:08:00

Być per­for­merem spo­łecz­nym — Jac Jakubow­ski, 2014-10-14 16:56:00

Proces uczenia się we współ­czesnym biz­nesie — Jac Jakubow­ski, 2014-10-13 17:11:00

Lider zmiany — Jac Jakubow­ski, 2014-10-13 16:00:00

Być sobą w świecie zmiany — Jac Jakubow­ski, 2014-10-12 15:57:00

Modele myślowe — Jac Jakubow­ski, 2014-10-11 12:18:00

Dylematy współ­czesnego biz­nesu — Jac Jakubow­ski, 2014-10-10 10:24:00

Emocje i empatia — Jac Jakubow­ski, 2014-10-09 12:04:00