Aktywizacja - materiały poseminaryjne
Zarejestrowany w czasie seminarium 12 lutego 2002r.
W pewnych firmach panują takie relacje, że na kreatywność i innowacyjność nie ma miejsca. W pracy trzeba robić tylko te rzeczy, które wynikają z zakresu obowiązków. Często, więc kierownictwo prosi o warsztat z zakresu aktywizacji - chce w ten sposób pobudzić do działania pracowników. A czym w istocie jest aktywizacja?
Co to jest aktywizacja?
"Aktywizacja to ostatnio mocno nadużywane słowo, ponieważ wszyscy mówią, trzeba aktywizować. Niestety większość działań, które pozornie nazywa się "aktywizacja", może prowadzić do przeciwnego efektu. Przykładowo można powiedzieć, że aktywizacja jest głównym zadaniem nauczycieli. Niektórzy nauczyciele jednak uczą w sposób, który nie prowadzi do aktywizacji, a wręcz wyuczonej bezradności. Czyli jest on pouczany, wiedza jest mu wbijana do głowy, bez stworzenia przestrzeni do realizacji swoich marzeń i idei. W pewnych firmach podobnie, panują takie relacje, że na kreatywność i innowacyjność nie ma miejsca. W pracy trzeba robić tylko te rzeczy, które wynikają z zakresu obowiązków. Często, więc kierownictwo prosi o warsztat z zakresu aktywizacji - chce w ten sposób pobudzić do działania pracowników. Faktyczną przyczyną braku aktywności w rzeczywistości okazuje się struktura firmy - wysoce hierarchiczna, centralizowana i przeformalizowana. Jest to bardzo niebezpieczną sytuacją, gdyż oczekuje się od firmy szkoleniowej zlikwidowania skutków działania pewnego systemu, a w tym przypadku nie da się zlikwidować skutków bez zmiany całego systemu - czyli przyczyn. Mam wrażenie, że tego typu sytuacja może powodować bierność całej instytucji, jak i problemy emocjonalne poszczególnych osób.
Jeżeli mówimy o aktywizacji to najlepiej odwołać się do słowa "aktywność". Przypomnę w tym miejscu definicję Benedykta Spinozy i Ericha Fromma. Spinoza: "aktywność oznacza podmiotowość, dokonywanie wyborów, przyjemność istnienia, smakowania i doświadczania życia". Erich Fromm: "Oddając się aktywności doświadczam siebie jako podmiotu tejże aktywności. Jest ona bowiem procesem powoływania do bytu, tworzenia, zawiera ponadto relacje do wytworzonego przedmiotu. Aktywność moja jest manifestacją własnych zdolności, gdy stanowię z nią jedność." W tych cytatach i w tym sposobie myślenia aktywność oznacza pewien głęboki naturalny STAN człowieka. Człowiek aktywny, to człowiek który działa, w którym działają różne sfery jego osobowości. Człowiek, który przeżywa uczucia, ma intuicję, myśli symbolicznie, myśli logicznie, który ma w sobie mechanizm doprowadzający do wyboru. Posługuje się własną wolą. Stawia cele, atakuje potrzeby, coś kreuje, a także odpoczywa i działa w pewnym rytmie.
Aktywizacja jest to uruchomienie pewnej chęci do działania człowieka. Można to określić takim stwierdzeniem: aby się chciało chcieć. W pewnym sensie więc błędem jest używanie stwierdzenia "aktywizacja do", ponieważ sugeruje to celowość aktywizacji i raczej takie działanie można zakwalifikować do wywierania wpływu na drugiego człowieka, a nie do aktywizacji. Kiedy osoba zostanie już zaktywizowana, a więc będzie chciała działać, można wskazać jej możliwości działań, ale jest to już następny etap. Aktywizacja jest warunkiem rozpoczęcia procesu uczenia się, nie uczenia kogoś. Człowiek uczy się w oparciu o doświadczenie i dlatego będąc nieaktywnym nie można się tak naprawdę czegoś nauczyć, ponieważ brak jest tego doświadczenia i doświadczania. Niestety aktywizacja może być trochę inwazyjna. Jeżeli organizowany jest program aktywizacyjny dla danych ludzi, może on zostać zrozumiany przez nich w ten sposób, że jeżeli organizuje się dla nich program z zakresu aktywizacji to znaczy, że nie są aktywni czyli np. gorsi. Jest to pewien komunikat, który może być interpretowany na różne sposoby. Programy aktywizacji udają się tam, gdzie siły mające główny wpływ na rzeczywistość (szefostwo, rada gminy, itp.) tak naprawdę tego chcą. Jeżeli program jest realizowany w firmie, a zarząd firmy tak naprawdę jest przeciw tzn. nie chce sam się poddać procesowi aktywizacji, to następuje wtedy kolizja. Taka sytuacja występuje dosyć często, choć z reguły dzieje się na poziomie nieświadomym.
Warto się zastanowić jak kogoś aktywizować. Rdzeniem naszej działalności warsztatowej jest aktywizacja procesu indywidualnego. Chodzi o to, aby zaszła sytuacja spotkania na płaszczyźnie ludzkiej (człowiek - człowiek, ja - ty), a nie na płaszczyźnie wymiany interesów (ja coś chcę od ciebie, ja - to). Drugim elementem bardzo ważnym w procesie aktywizacji jest umówienie się z drugim człowiekiem. Z reguły w tym momencie trener zawiera kontrakt z grupą. Dodam, że często słowo "kontrakt" jest nadużywane. Nam nie chodzi o powiedzenie grupie co jej wolno i nie wolno - często w takiej formie zawiera kontrakt nauczyciel w szkole, który mówi dzieciom np. macie odrabiać prace domowe, nie wolno się wam spóźniać itp. Przy prawdziwym zawieraniu kontraktu chodzi o to, aby grupa wraz trenerem przeszła pewien proces umawiania się i dogadywania tak, aby była jasność z obu stron jakie są oczekiwania, cele i potrzeby.
Podkreślę więc ważne wg mnie dwa święte słowa warunkujące aktywizację to kontakt i kontrakt. Kontakt powoduje przepływ bycie blisko i spotkanie międzyludzkie. Kontrakt to umowa, że traktujemy się dorośle, jest ona pewną formą okazywania szacunku drugiej osobie - jej dążeniom, celom i oczekiwaniom.
W programach aktywizacji społecznej można wyróżnić pewne fazy: po pierwsze, musi być moment kiedy ludzie odzyskują, rozwijają poczucie swojej wartości. Drugim etapem jest kreatywność - ludzie wymyślają nowe rzeczy, tworzenie pomysłów. Po trzecie jest tzw. biznesplan tzn. ściągnięcie na ziemię, stworzenie planu, który doprowadzi do celu.
Kończąc już, można stwierdzić, że przepowiednie Toefflera się spełniają. Żyjemy w świecie, gdzie raczej nie mogą się przechować ludzie, którzy nie rozwijają się. Obecnie człowiek nie może trwać, ale musi działać, być aktywny, uczyć się. Jeżeli człowiek nie działa w sposób intensywny, lecz jednocześnie zgodny z jego rytmem to może albo wejść w nałogi, przestępczość itp. - może nastąpić proces marginalizacji lub, jeżeli zacznie trwać w pewnej pozornej aktywności - praca po 16 godzin. W związku z tym należy pamiętać, że aktywność tak, ale nie za wszelką cenę."
Kwestie dodatkoweJak aktywizować:
stawiać jasne, wspólnie zbudowane cele,
w "naturalnym" rytmie i w odwoływaniu się do rzeczywistych potrzeb,
zmieniać postawy i pomagać innym w uświadamianiu swoich potrzeby
pokazywać inne możliwości
Aktywizowanie:
nakłanianie
umożliwianie współudziału
odpowiedzialność (zaangażowanie)
obudzenie
uruchomienie potencjału
uruchomienie procesu rozwoju
Ważne jest samo określenie celu. Aby proces aktywizacji miał sens musi zostać wyraźnie określony cel. Istotna jest też świadomość intencji. Ważne jest udzielenie odpowiedzi na pytanie: dlaczego warto być aktywnym.
Ludzie aktywni wieżą w samego siebie. "Intensywność" bycia aktywnym zależy od człowieka. Osoba aktywna przede wszystkim działa, ale zakres działania jest zależny od potencjału tej osoby.
Forma aktywizowania musi być dostosowana do grupy aktywizowanych osób. Żeby aktywizacja mogła nastąpić konieczna jest potrzeba. Grupa musi czuć potrzebę bycia aktywizowanym.
Aktywizacja związana jest z energią. Jeżeli aktywizujemy to znaczy zwiększamy poziom energii. Aktywizacja wiąże się także z oporem przed zmianą.
Relacja i środowisko wyzwala potencjał aktywizacji (te dwa słowa można nazwać przesłankami do aktywizacji). Osoby młodsze lepiej aktywizować poprzez modelowanie -poprzez własny przykład, a dorosłe osoby być może lepiej aktywizować poprzez opowiadanie.
Bardzo ważne w procesie aktywizacji jest podmiotowe traktowanie ludzi. Ludzie muszą się traktować podmiotowo, aby mogła nastąpić aktywizacja w grupie.
Można zauważyć pewną sprzeczność w samym słowie "aktywizacja". Z jednej strony słowo aktywizacja sugeruje, że jedna osoba wpływa na drugą, a z drugiej strony nie da się przeprowadzić programu aktywizacji, jeżeli trener będzie próbował jednostronnie wpłynąć na grupę.
Aktywność jest to stan, w którym się widzi możliwości jako szanse, a nie jako zagrożenia. Aktywizacja jest to pewien proces. Są dwa rodzaje projektów aktywizacji: jeden typ projektu to konkretne, z góry zaplanowane działanie, drugi typ projektów to nie naciskanie ludzi do konkretnego działania, tylko spowodowanie takiej sytuacji, aby grupa zastanowiła się nad tym co chce robić i później zaczęła to realizować.
Można wyróżnić dwa kroki związane z procesem aktywizacji. Pierwszy krok aktywizowania dotyczy poczucia współodpowiedzialności w grupie. Osoby w grupie muszą poczuć, że są razem, że mogą liczyć na siebie nawzajem. Przejście do konkretów to drugi krok.
Droga bycia aktywizowanym w moim przypadku wyglądała następująco. Najpierw pracując w grupie, znalazłem tam swoją rolę, a później, kiedy już poczułem swoją wartość i dostałem odpowiednie narzędzia, to uzyskałem wsparcie i obecnie jestem osobą aktywną.
Kojarzy się z podnoszeniem wartości energii. Kiedy nie mam ochoty bycia aktywizowaną to jeżeli ktoś próbuje mnie aktywizować to może się pojawić nawet agresja. Próba wpłynięcia na jakiś stan energetyczny może mieć w związku z tym wręcz przeciwne do zakładanych skutki. Aktywizowanie pracowników to trafienie do poszczególnych osób i po analizie motywów tworzenie warunków do rozwoju. Dopiero wtedy potrzebny jest cel. Metafora: śpiącej królewny - każdy człowiek marzy aby go obudzić, ale czasem to przebudzenie może być dla niego bardzo bolesne.
Casus firmy przypominającej mamuta i próba aktywizacji. Nie wszystkich się da zaktywizować, ponieważ ludzie mają różne cele. Proces przemiany dotyczącej aktywizacji w firmie polegał na zwolnieniu kadry menedżerskie, która nie chciała się poddać procesowi aktywizacji. Aktywizacja nie jest narzędziem na wszystko i w każdym czasie, ponieważ czasem koszty aktywizacji mogą być zbyt duże w stosunku do efektu i po prostu czasem lepiej zwolnić osoby niż je na siłę aktywizować.